Znasz kogoś kilka lat, zawsze mieliście dobry kontakt, co jakiś czas pisaliście ze sobą, czasem mijaliście się na imprezie, zawsze jednak kontakt ten był krótkotrwały, bo któreś z Was kogoś miało. Nagle obydwoje jesteście singlami. Wyszło tak, że piszecie ze sobą. Oczywiście jak zawsze pisze Wam się dobrze. Spotykacie się znowu na imprezie, wychodzi za Tobą, rozmawiacie ze sobą, śmiejecie się, jest fajnie. Jednak Ty coś powoli zaczynasz czuć. Boisz się, że się zakochasz. Miło Wam się rozmawia, jednak on staje się "dziwny". Nie wiesz dlaczego tak jest, przecież zawsze był idealnym rozmówcą. Nie ma czasu się spotkać, może nie chce? Jesteś zła, złość przechodzi w smutek. Czekać czy odpuścić?
Możesz czekać w nieskończoność lub czekać, aż może coś się wydarzy, może coś poczuje. Czy być po prostu tchórzem, odpuścić i być spokojnym, przynajmniej mnie nie zrani.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz